Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felieton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felieton. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 września 2016

Powakacyjnie

Kurze starte, pierwsze pranie z miliona kolejnych rozwieszone, nawet okno przemyte po 2 latach walczenia z sobą, by to zrobić... Bo wróciłam z wakacji. Wczoraj. Pięknie mi było. "Ale się skończyło" - śmieje się do mnie teraz każda wielka niby drobnostka, którą trzeba zrobić "na już". 

 (Gdynia, 08.2016)

poniedziałek, 16 listopada 2015

Życie w świadomości

"Wczoraj", "dziś", "jutro" - przyjaciele każdego człowieka. Pomiędzy nimi jest czasem cienka granica, drugim razem zaś mur grubości egipskiej piramidy. Raz czule przyjaźnią się, żeby potem zjeść się, by przetrwać (coś na zasadzie łańcucha troficznego). "Dziś" jest następstwem "wczoraj", ale i "jutra" - jeśli wierzysz w siłę nadzwyczajną. Za "jutrem" zazwyczaj się tęskni, ale gdy przychodzi te "jutro", to chcemy "jutro do potęgi drugiej". Które to już Twoje upragnione "jutro" dziś? 


środa, 14 października 2015

If I Could Fly

"Sąsiedzi! Wróciłam!" - hucznie ogłosiłam to przed chwilą piosenką Helloween "If I Could Fly" zagraną tak głośno, jak tylko pozwalają mi na to uszy! Marzyłam o tym momencie, jak tylko wsiadłam do pociągu, który przywiózł mnie do mojego tymczasowego domu. Drugiego domu, azylu, spokoju. 

 (widok z okna, 2014.12.15)

środa, 16 września 2015

O klamce, Riverside i strachu!

Zeszłej nocy nie mogłam zasnąć. Pod skórą miałam hektolitry adrenaliny, która została wytworzona przez przemiłą wizytę najwspanialszych ludzi z mojego rodzinnego miasta - moich Rodziców. Wszystkie sztuczki uśpienia mnie, jakie zazwyczaj zdają egzamin, nie działały, więc... zaczęłam marzyć. W myślach mych zasypiałam chwilowo, po czym adrenalina wybudzała mnie ze snu, krzycząc: "celebruj jeszcze ten dzień!". I miała rację, wszak to, co minęło, już nie powróci. Będą inne pożegnania, inne powitania, inne uczesanie włosów, inny wagon, co gorsza... pewnie inna, niższa temperatura. Te same dni już nigdy nie powtórzą się, no... prócz radości a... a potem smutku, w pewnym sensie.

 (Podróż pociągiem, 3.07.2014)

czwartek, 3 września 2015

Obserwacja

Hej, o czym myślisz najczęściej podróżując przez miasto? O ukochanej osobie czekającej albo wcale nie czekającej w domu, sensacyjnym filmie, premierze gry, a może o swoim psie albo kocie? Gdzie podążają Twoje myśli? Może są abstrakcyjne? Albo wcale nie chcesz myśleć o myśleniu? Opowiem Ci, jak to jest u mnie, bo w gruncie to ciekawa sprawa.

(Warszawa, 2011, zdj. Przemek Napierzyński)



wtorek, 25 sierpnia 2015

Bang Band SiXXX "Loneliness is Fine" po wakacjach...

Jestem po wakacjach. Po wakacjach. W powakacyjnej depresji. Na usta cisną mi się słowa "chcę jeszcze raz". Bełkoczę to w myślach, snach, przy znajomych, w metrze i w sklepie. I już sama nie wiem, czy to mówię na głos (rany boskie!), czy w mej głowie, tylko... Przez to wszystko posty poniedziałkowe chmurkowe nie powstały, bo pierwszego poniedziałku jechałam szczęśliwa nad morze (boże, jak ja kocham morze!), a drugiego zaś wyjmował mnie z niego wręcz siłą mój narzeczony (w celu dalszej wędrówki). Potem była podróż w góry, więc w następny poniedziałek wracałam do siebie. Wczorajszy poniedziałek był moim blue monday, a dzisiejszy wtorek już w ogóle... black wtorek.


środa, 25 lutego 2015