Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 września 2016

Powakacyjnie

Kurze starte, pierwsze pranie z miliona kolejnych rozwieszone, nawet okno przemyte po 2 latach walczenia z sobą, by to zrobić... Bo wróciłam z wakacji. Wczoraj. Pięknie mi było. "Ale się skończyło" - śmieje się do mnie teraz każda wielka niby drobnostka, którą trzeba zrobić "na już". 

 (Gdynia, 08.2016)

wtorek, 25 sierpnia 2015

Bang Band SiXXX "Loneliness is Fine" po wakacjach...

Jestem po wakacjach. Po wakacjach. W powakacyjnej depresji. Na usta cisną mi się słowa "chcę jeszcze raz". Bełkoczę to w myślach, snach, przy znajomych, w metrze i w sklepie. I już sama nie wiem, czy to mówię na głos (rany boskie!), czy w mej głowie, tylko... Przez to wszystko posty poniedziałkowe chmurkowe nie powstały, bo pierwszego poniedziałku jechałam szczęśliwa nad morze (boże, jak ja kocham morze!), a drugiego zaś wyjmował mnie z niego wręcz siłą mój narzeczony (w celu dalszej wędrówki). Potem była podróż w góry, więc w następny poniedziałek wracałam do siebie. Wczorajszy poniedziałek był moim blue monday, a dzisiejszy wtorek już w ogóle... black wtorek.