Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2016

wtorek, 14 kwietnia 2015

Callisto – Secret Youth (recenzja)

"Secret Youth" to najlepsza płyta 2015 roku! Już teraz to wiem! Muzyka, jaką stworzyli chłopcy z Callisto, tak mocno przypadła mi do gustu, że słucham jej nieprzerywalne codziennie od wielu tygodni!



poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Beatsteaks - Beatsteaks (recenzja)


Beatsteaks został założony w 1995 roku w Niemczech. W swoim dorobku posiadają siedem płyt. Ważnym faktem jest to, że drugi album zespołu o tytule „Launched” został wydany w znanej amerykańskiej punkowej wytwórni Epitaph Records, należącej do gitarzysty Bad Religion (swoje albumy wydawali tu na przykład: Converge, Agnostic Front, H2O, Madball). Beatsteaks są doceniani w swoim kraju. Potwierdzeniem tej opinii są trasy koncertowe z dwiema najsławniejszymi kapelami okołopunkowymi z Niemiec – mowa tu oczywiście o Die Ärzte i Die Toten Hosen oraz liczne nagrody. Na podstawie nowego albumu „Beatsteaks” chciałabym przedstawić, dlaczego zespół ten wyróżnia się na tle innych, grających melodyjnego rocka.




środa, 16 lipca 2014

Lykke Li - I Never Learn (recenzja)

Lykke Li to dwudziestoośmioletnia wokalistka ze Szwecji. Do tej pory nagrała trzy albumy: "Youth Novels" w 2008 r., "Wounded Rhymes" z 2011 r. i tegoroczny - "I Never Learn". Pierwszy z nich był najbardziej wesoły, wyśpiewany charakterystycznym dziecinnym głosem Lykke Li. Teksty piosenek mówiły głównie o wielkiej miłości albo o samotności spowodowanej brakiem miłości. Miłość ta była dojrzewająca, dziecinna tak jak głos wokalistki. Na drugiej płycie zajerestrowane są piosenki o miłości czasem wręcz utopijnej, bez kresu, ogarniającej całe ciało, aż poza granice tchu. Pojawiło się tu kilka kompozycji wolniejszych, kilka szybszych - podobnie jak na debiutanckim albumie. Najchętniej wracam do piosenki pod tytułem "Rich Kids Blues" z odegranym na klawiszach początkiem rodem z Type O Negative. Natomiast ostatni album "I Never Learn" opowiada o schyłku miłości, o uduszeniu się nią, a wręcz o zgonie kochającej kobiety przez bezwzględną, palącą jak piorun, miłość.